Zgubne skutki znajomości matematyki.

almaBędąc w „Almie” postanowiłem zakupić wędlinę. Znalazłem na półce plasterki krakowskiej suchej zapakowane próżniowo. Sprawdziłem cenę na karteczce przyczepionej do półki: 24 zł za kilogram, czyli tanio. Już wrzucałem opakowanie do koszyka, gdy zauważyłem na nim cenę – 8 zł z groszami i gramaturę – 100. Mój spaczony umysł odruchowo i błyskawicznie policzył i podał wynik: kilogram ponad 80 złotych. Zaciekawiony różnicą w cenie czytałem dalsze informacje. Przy wadze 100 gramów kiełbasa zawierała 148 lub 14.8 (bez okularów nie byłem pewny, czy jest tam kropka) gramów mięsa. Uznałem, że ciężko byłoby upchać 148 w 100, a 14.8 mięsa w 100 kiełbasy mnie nie satysfakcjonowało, więc zrezygnowałem z kupna.
I tak przez znajomość matematyki zmuszony byłem do jedzenia sera żółtego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>