Tag Archives: alkohol

sofia

Buenaventura – ostatnia balanga na statku.

Chciałem opisać walkę dzielnych marynarzy filipińskich o stare prawa. Prawa do zabawy,  stoczenia się moralnego i odreagowania nienormalnej samotności.  Tego, że można było być przynajmniej kuszonym obecnością kobiet na statku. Że miało się czas na wyjście na ląd. Pozwiedzać, napić się piwa, podupczyć, czy też

ksiazki_1376

„Bolek G” – 7 miesięcy na „kapciu”- dzieła zebrane :)

CZĘŚĆ I  – DEPORTACJA. Przez kilka ostatnich lat ubiegłego wieku z sukcesem testowałem prosty sposób na podwyżkę pensji. Aplikacje, dokumenty miałem złożone w prawie 20 agencjach pośredniczących w zatrudnieniu marynarzy. Po powrocie z kontraktu, po dwóch, trzech miesiącach odpoczynku puszczałem informację, że jestem chętny do

300px-Musas

Zmarnowana szansa.

Na pierwszym roku studiów w WSM nawiedziła mnie jedna z muz: Kalliope (gr. Καλλιόπη Kalliópē, łac. Calliope) – poezja epicka oraz filozofia i retoryka, przedstawiano ją z tabliczką i rylcem Klio (gr. Κλειώ Kleiṓ, łac. Clio) – historia, przedstawiano ją ze zwojem papirusu Erato (gr.

hamak-gustave-courbet-hispanicopl

Cała prawda o marynarskim życiu – początek wstępu.

Jak wiadomo marynarz żyje w dwóch kontrastowych środowiskach: na statku pracuje i zarabia pieniądze, a w domu, na lądzie wypoczywa i wydaje szmal. Na statku ma złote życie: 1. Na morzu będąc śpiewa szanty, pije rum, a gdy słońce chowa się za horyzontem, to rzuca kotwicę

zgrab

Gorąca Jamajka – Port Esquivel.

Chrzanić chronologię. Postanowiłem skoczyć o kilka miesięcy, gdy po wyleczeniu i rehabilitacji złamanej nogi  wróciłem na statek. Dopłynęliśmy do USA i rzuciliśmy kotwicę na Mississippi River, ale w jakim celu? Z pewnością mieliśmy coś wyładować lub załadować, albo też wykonać obydwie czynności. Przez kilka lat miałem

jaguar

Salvador – kusicielki z dżungli

Postój na redzie przeciągał się. Mieliśmy 6 dni na przekazanie obowiązków, ale już drugiego dnia więcej gadaliśmy o głupotach niż o pracy. W porównaniu do mojego poprzedniego statku ten miał 4 razy więcej ładowni, 24 400 DWT, 4 dźwigi i mógł zabrać 6 – 7

Edytuj wpis ‹ Pod fale — WordPress

1977 – Odessa, Jałta – rejs przyjaźni – część III

  Zacumowaliśmy w Jałcie przy promenadzie pełnej turystów. Statek został otwarty do zwiedzania, a my robiliśmy za przewodników. Nie muszę dodawać, że chętnie dzieliliśmy się swoją marynarską wiedzą z nastoletnimi turystkami. Jako dżentelmeni puszczaliśmy je przodem i patrzyliśmy z troską, jak w swoich miniówkach wspinają

drunken-sailor1

Morze alkoholu – Marynarze są 1,75 razy bardziej narażeni na śmierć z powodu alkoholizmu.

Trzeciego dnia rejsu Starszy Mechanik schodził do CMK (Centrala kontrolno-manewrowa (lub manewrowo-kontrolna) – pomieszczenie na statku, najczęściej w przedziale maszynowni, w którym zgromadzone są instrumenty kontrolne silnika głównego i mechanizmów pomocniczych).  Nieszczęśliwie postawił stopę i skręcił sobie kostkę. Wykazując się wielką siłą woli i iście