Category Archives: Port

Stocznia Burgas

„BOLEK G” – 7 miesięcy na „kapciu”- część II.

Część pierwsza historii pod adresem: podfale.pl/bolek-g-7-miesiecy-na-kapciu-czesc-i   „…a ja pomyślałem, że gorzej już być nie może.” Tak zakończyłem część I. Cóż – nadzieja jest matką głupich. Tym razem poleciałem przez Warszawę do Sofii w Bułgarii, a statek miał czekać w Burgas. Wiedziałem, że ze stolicy Bułgarii

deportacja

„Bolek G” – 7 miesięcy na „kapciu”- część I.

Przez kilka ostatnich lat ubiegłego wieku z sukcesem  testowałem  prosty sposób na podwyżkę pensji. Aplikacje, dokumenty miałem złożone w prawie 20 agencjach pośredniczących w zatrudnieniu marynarzy. Po powrocie z kontraktu, po dwóch, trzech miesiącach odpoczynku puszczałem informację, że jestem chętny do wypłynięcia. Jednocześnie dodawałem 100$ do mojej

szampan_6

1977 – Odessa, Jałta – rejs przyjaźni – część II.

Kapitan Gorządek walczył, żeby nie rozbić statku (płynącego z prędkością pół wstecz) o falochron . Niespodziewanie na pokładzie pojawił się 2 mechanik (pseudo Słodziutki) bardzo  zadowolony z wykonanych manewrów. Wszyscy czekali na straszliwy ryk Kapitana i potok bluzgów spadających na Sloodziutkiego, który z głupim uśmiechem spoglądał na

Akademik-Wydział-Nawigacyjny-fot.-Magdalena-Bergańska_0-1

1977 – Odessa, Jałta – rejs przyjaźni – część I.

UWAGA!!! TEN TEKST PRZEZNACZONY JEST WYŁĄCZNIE DLA LUDZI DOROSŁYCH I WYROZUMIAŁYCH.     W 1976 roku, po kandydatce na „Darze Pomorza”, naukę na wydziale nawigacji Wyższej Szkoły Morskiej   w Gdyni rozpoczęło 156 studentów.  Na pierwszym roku wylatywały głównie osoby mające problem z WF (szczególnie

Bermuda_Triangle-937x520

Trójkąt bermudzki.

  Trójkąt Bermudzki to obszar, który znajduje się w okolicy wybrzeża Ameryki Północnej. Słynie z tego, że znikają tam bez śladu samoloty, statki i ludzie. A w PRL po ulicach wielu polskich miast krążyła Czarna Wołga i porywała ludzi. Legenda Czarnej Wołgi mogła powstać jako

kuguar

1985 – Swinoujście: powtórka z rozrywki (pijany holownik) – 2015

Kilkanaście godzin temu pisałem, że tradycja w narodzie upada. Ale ze mnie sklerotyk! Przecież 3 tygodnie temu dzielna czwórka z holownika „Kuguar” podtrzymała tradycję  robienia głupot po pijaku. Zaglądam na portal Fakt.pl: „Holownik prowadzony przez pijaną w sztok załogę zderzył się na kanale w Świnoujściu ze

portofsantamarta

Santa Marta rok 1980 – stan wojenny.

W 1980 roku około 1600 (czyli o godzinie czwartej po południu) drobnicowiec PLO zawinął do portu Santa Marta w Kolumbii ze skromnym ładunkiem kilkuset ton drobnicy, czyli różnego badziewia. Wyładunek miał trwać maksymalnie kilkanaście godzin. Ku rozczarowaniu załogi okazało się, że nie będzie przepustek i

Streetball_Girls_from_Brazil

Santos 1981-brazylijskie dziewczyny.

W necie przeczytałem wiadomość o marynarzu, bodajże z Egiptu, który zaginął w Gdyni. Wróciły wspomnienia z roku 1981, gdy statkiem PLO staliśmy 10 dni w porcie Santos w Brazylii, ładując kawę. Do bramy było około 30 metrów, a za bramą zaczynała się ulica Świętojańska. Nazwana tak przez Polaków,