O autorze

Jestem kapitanem żeglugi wielkiej.  Według Wielkiego słownika języka polskiego: kapitan żeglugi wielkiej – osoba mająca najwyższy stopień w marynarce handlowej.

2 zdjeciaa.docx   Google Docs

Seabord Peru

TYM STATKIEM DOWODZIŁEM NA LINII: hOUSTON, MIAMI (USA), CRISTOBAL, BALBOA (PANAMA), GUAYAQUL (EKWADOR), CALLAO, ILO (PERU), ARICA, IQUIQUE, ANTOFAGASTA, VALPARAISO, TOME (CHILE), CARTAGENA (KOLUMBIA), PUERTO CABELLO, LA GUAIRA (WENEZUELA), KINGSTON (JAMAJKA), PANAMA CITY, NOWY ORLEAN, HOUSTON (USA). DLUGOŚĆ KÓŁKA 55 DNI.

Zwiedziłem niemal cały świat, nocowałem w zapomnianych portach, odwiedzałem zapyziałe budy w środku dżungli i luksusowe kluby w ekskluzywnych dzielnicach (rzadziej :)).

Walczyłem z falami większymi niż kamienice, stałem oko w oko z piratem, przebijałem się przez pola lodowe (czasami w nich grzęznąc), widziałem zorzę polarną, trąby wodne i wschód słońca nad Afryką.

DSCF1033[1]

Ten blog to moje wspomnienia z 32 lat pływania na 46 statkach. Postaram się pokazać prawdziwe życie na morzu, wyjaśnić zagadki morskich otchłani i pokazać najfajniejsze miejsca warte odwiedzenia.
Napiszę o morskich katastrofach z punktu widzenia marynarza.

Chcesz wiedzieć czy przepłynąłem trójkąt bermudzki (bo przecież wciąż żyję), miałem kobietę w każdym porcie albo czy w filmie „Gniew Oceanu” jest chociaż odrobina realizmu? Zostań moim wiernym czytelnikiem, a będziesz oświecony :)
Będzie niecodziennie.

Z chęcią odpowiem na każde pytanie :)

Możesz też do mnie napisać na adres nowosz5@gmail.com

Na Facebooku Pod Fale znajdziesz tutaj: facebook.com/podfale

 

 

 

A tak naprawdę będę pisał na tematy różne. Jako amator piszę radośnie. Jeśli mam plan, to i tak ponosi mnie wena, o której już pisałem. Jest to naprawdę fajne uczucie – czasami sam jestem zaciekawiony, gdzie ona  mnie poniesie :)
To chyba widać, słychać i czuć?

Statki, na których pływałem (bardzo powoli wypełnię do końca).

„Dar Pomorza” –  1976 rok, rejs kandydacki z Nabrzeżu Prezydenta w Gdyni do Wałów Chrobrego w Szczecinie i z powrotem. Czas spędzony na statku: kandydatka.

„Jan Turlejski” (616 RT (ton rejestrowych) – 1977 rok, rejs szkoleniowy, Gdynia, Kanał Kiloński, Brighton U.K., Grecja, Istambuł, Odessa, Jałta, Malaga, Ceuta, Gdynia. Czas spędzony na statku: 81 dni.

„Jan Turlejski”- statek szkolny. Czas spędzony na statku: 15 dni.

„Jan Turlejski”- statek szkolny. Czas spędzony na statku: 8 dni.

„Horyzont” (200 RT) – statek szkolny, dawny rybak, potoczna nazwa: „Rzygacz”. Czas spędzony na statku: 14 dni.

„Mieszko I” (5513 RT) – drobnicowiec PLO, 1980 -1981, praktyka na IV roku, porty w Europie Zachodniej, Ameryce Południowej, Kanał Panamski, opłynięcie AP przez Cieśninę Magellana. Czas spędzony na statku: 241 dni.

„Silesia” (7413 RT) – prom PŻB, sierpień 1980, praktyka na IV roku, Bałtyk, zarabianie pieniędzy, kupowanie papierosów i gorzały (w Polsce niedostępnych) w bundzie na zbliżające się wesele. Czas spędzony na statku: 29 dni.

„Zenit” (212.5 RT) – statek szkolny, dawny rybak, potoczna nazwa: „Rzygacz”. Czas spędzony na statku: 15 dni.

„Ziemia Olsztyńska” (15667 RT) – masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 133 dni.

„Ziemia Wielkopolska” (16442 RT) – masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 201 dni.

„Walka Młodych” (20308 RT)- masowiec PŻM- na stoczni w Gdańsku. Czas spędzony na statku: 4 dni.

„Ziemia Wielkopolska” (16442 RT)- masowiec PŻM – na stoczni w Gdańsku. Byłem zszokowany złym stanem statku. Schodziłem ze statku, który był pięknie wymalowany. Trafiłem na prawie wrak, a piękna kabina była strasznie zdewastowana. Czas spędzony na statku:  17 dni.

„Generał Świerczewski” (23329 RT)- masowiec PŻM- na stoczni w Gdańsku. Czas spędzony na statku: 75 dni.

„Generał Bem” (23307 RT)- masowiec PŻM- na stoczni w Gdańsku. Ze zdziwieniem zauważyłem, że na Bemie awansowałem z marynarza na starszego marynarza. Czas spędzony na statku: 36 dni.

Przypomniało mi to inny fakt z tego okresu. Pensję miałem wtedy ok. 5000zł. (starych). Dostałem pensję, a na rozliczeniu była pozycja: ” nagroda/premia z FMZ – 156zł.”  Zaintrygowany zacząłem dociekać, co oznacza tajemniczy skrót: FMZ. Okazało się, że jest to Fundusz Materialnego Zainteresowania. 156 zł. spełniło swoją funkcję, bo przecież się zainteresowałem. Dodam, że była to jedyna nagroda, czy premia jaką dostałem przez 10 lat pracy w PŻM.

„Powstaniec Wielkopolski” (20593 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 238 dni.

„Uniwersytet Jagielloński” (30380 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 162 dni.

„Powstaniec Wielkopolski” (20593 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 99 dni.

„Ziemia Mazowiecka” (15730 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 122 dni.

„Profesor Bohdanowicz” (6931 RT)- tankier do przewozu płynnej siarki. Czas spędzony na statku: 139 dni.

„Cedynia” (20344 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 11 dni.

„Bataliony Czwartaków” – masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 169 dni.

„Huta Zygmunt” (9263 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 272 dni.

„Goleniów” (2996 RT)- masowiec PŻM. Czas spędzony na statku: 137 dni.

„Esther” (3528 RT)- masowiec, niemiecki armator, pierwszy Polak na statku – potem czterech, strajk Filipińczyków, a potem II Eng i mój. Do opisania. Załoga: Filipińczycy, Niemcy, Polacy, Chorwat, Serb, Chińczyk-kucharz. Czas spędzony na statku: 97 dni.

„Schiaffino” (1598.86 RT)- ro-ro ferry, angielski armator, 5 kontraktów. Załoga: Bretony, Polacy. Czas spędzony na statku: 310 dni.

„Sally Eurobridge” ex”Schiaffino” (1598.86 RT)- ro-ro ferry, angielski armator,Załoga: Bretony, Polacy. Czas spędzony na statku: 18 dni.

„Sally Sun” (1592 RT)- ro-ro ferry, angielski armator,Załoga: Bretony, Polacy, Francuzi – kucharze. Czas spędzony na statku: 12 dni.

„Sally Eurobridge” ex”Schiaffino” (1598.86 RT)- ro-ro ferry, angielski armator, 3 kontrakty, Załoga: Bretony, Polacy. Czas spędzony na statku: 169 dni.

 „Eurobridge” ex”Sally Eurobridge” ex”Schiaffino” (1598.86 RT)- ro-ro ferry, angielski armator, Załoga: Bretony, Polacy. Czas spędzony na statku: 59 dni.

 „Sally Eurobridge” ex „Eurobridge” ex”Sally Eurobridge” ex”Schiaffino” (1598.86 RT)- ro-ro ferry, angielski armator, 5 kontraktów, Załoga: Bretony, Polacy. Czas spędzony na statku: 315 dni.

„Zuppert” (2578 RT)- masowiec, austriacki armator, Załoga: Polacy. Czas spędzony na statku: 84 dni.

„Kapall” (2865 RT)- masowiec, austriacki armator, Załoga: Chorwaci, Polacy, Niemiec. Czas spędzony na statku: 123 dni.

„Sunrana” (3663 RT)- masowiec, norweski armator, Załoga:  Filipińczycy, Norwedzy, Polak. Czas spędzony na statku: 121 dni.

„Boa Rhino” (2171 RT)- masowiec, norweski armator, Załoga: Polacy, Norwedzy. Czas spędzony na statku: 118 dni.

„Sierksdorf” (1963 RT)- masowiec, niemiecki armator, Załoga: Polacy, Niemiec. Czas spędzony na statku: 43 dni.

„Leszek G” (1991 RT)- – masowiec, szkocki armator, polska flaga, Załoga: Polacy, Czas spędzony na statku: 200 dni.

„Romance” (5868 RT)- masowiec, włoski armator, Załoga: Polacy, Czas spędzony na statku: 55 dni.

„Steyning” (2809 RT)- masowiec, angielski armator, Załoga: Polacy, Bretony. Czas spędzony na statku: 23 dni.

„Storrington” (7788 RT)- masowiec, angielski armator, Załoga: Polacy, Bretony, Gambijczyk. Czas spędzony na statku: 132 dni.

„Garmo” (2901 RT)- masowiec, niemiecki armator, Załoga: Polacy, Niemiec. Czas spędzony na statku: 152 dni.

„Flevo” (2497 RT)- masowiec, niemiecki armator, Załoga: Polacy, Niemiec. Czas spędzony na statku: 126 dni.

„Brooknes” (14661 RT)- masowiec, niemiecki armator, zmiana nazwy na „UBC Balboa”, Załoga: Filipińczycy, Niemiec, Polak. Czas spędzony na statku: 91 dni.

„UBC Svea” (19743 RT)- masowiec, niemiecki armator, Załoga: Filipińczycy, Polak – zmieniałem Islandczyka. Czas spędzony na statku: 219 dni.

„UBC Bremen” (14706 RT)- masowiec, niemiecki armator, 2 kontrakty, Załoga:  Filipińczycy, Polacy, Niemka. Czas spędzony na statku: 44 i 220 dni.

„UBC Barranquilla” (13695 RT)- masowiec, niemiecki armator, zmiana nazwy na „Barranquilla”, Załoga:  Filipińczycy, Polacy, Niemiec. Czas spędzony na statku: 199 dni.

„UBC Svea” (19743 RT)- masowiec, niemiecki armator, Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 173 dni.

„Seaboard Chile II” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator, 2 kontrakty,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy, Chilijczyk. Czas spędzony na statku: 334 dni.

„UBC Stavanger” (19748 RT)- masowiec, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 88 dni.

„Federal Pride” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  2 kontrakty,   Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 180 dni.

„Federal Pioneer” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 154 dni.

„Federal Patriot” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 100 dni.

„Onego Passat” (5315 RT)- masowiec, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 117 dni.

„Federal Patriot” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 65 dni.

„Seaboard Peru” (19128 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polak. Czas spędzony na statku: 185 dni.

„Federal Power” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator, 2 kontrakty,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 195 dni.

„HAL Patriot” (12993 RT) ex”Federal Patriot” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 82 dni.

 

„Federal Power” (12993 RT)- multipurpose vessel, niemiecki armator,  Załoga:  Filipińczycy, Polacy. Czas spędzony na statku: 140 dni.

KONIEC!!! A jednak nie! Coś mnie podkusiło i zrobiłem nikomu niepotrzebną statystykę. Oto ona:

1. W czasie nauki w WSM byłem na statkach 403 dni, a z tego:

a) statki szkolne WSM – 133 dni,

b) „Mieszko I” PLO – 241 dni,

c) „Silesia” PŻB – 29 dni.

2. W PŻM – 1595 dni.

3. Tułając się po świecie i pracując za psi grosz u obcych, kapitalistycznych krwiopijców – 4743 dni.

W sumie zebrało się 6741 dni. I to by było na tyle…

 

4 thoughts on “O autorze”

  1. jola says:

    Bardzo ciekawy blog, pływanie na otwartym morzu jest tajemnicze, niebezpieczne, wzruszające i romantyczne.

    1. Captain Darek says:

      Tylko niebezpieczne :)

  2. Bel says:

    Ktoś kiedyś ładnie powiedział:
    „„Morze nie jest ani wrogie, ani przyjacielskie, nie jest okrutne, tylko bezwzględne…”

  3. laik says:

    Bardzo ładna fotka Wilka Morskiego! Musiał być dobry fotograf :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>