Nieudana promocja firmy Raytheon Anschütz GmbH.

Jak drobne wydarzenia wpływają na życie oraz postrzeganie ludzi i świata. W telewizji oglądałem zawody biathlonowe i zauważyłem reklamę firmy „Anschutz”.

Nagle wróciło wspomnienie z roku 1979, gdy odbywałem rejs szkoleniowy na „Horyzoncie”. Płynęliśmy z Gdyni do portu Aarhus w Danii, ale zatrzymało nas pole lodowe i w efekcie zacumowaliśmy w Kiel, West Germany. Tam Anschütz wykorzystał okazję i zaprosił nas – studentów, abyśmy obejrzeli jego produkty.

Zdziwiło mnie, że takich szczawików traktują poważnie, bo wyglądaliśmy jak na poniższym zdjęciu.Darek 19761

Wycieczka była ciekawa, a produkty fajne (zapamiętałem autopiloty, których na polskich statkach jeszcze nie widziałem). Na zakończenie gospodarze podarowali nam zestaw: mały notesik i cienkopis.

Studenci i towarzyszący członkowie załogi, instruktorzy rzucili się jak hieny na te dobra. Ja – dupek, zbyt dobrze wychowany przez rodziców – czekałem grzecznie na swoją kolej. Niestety, gdy dotarłem do stolika z darami, to ujrzałem pustkę. Ktoś zgarnął mój prezent!

Wtedy świat widziałem w sposób, który najlepiej pokazuje poniższe zdjęcie (przy porównaniu z pierwszym, nawet bez kolorów, widać różnicę).

Darek 1976

Było to traumatyczne przeżycie. Z jednej strony poczułem wielką niechęć do zachłannych instruktorów, która przeniosła się na wykładowców, asystentów i generalnie szkołę morską (teraz akademię). Dziwne, ale kolegów – studentów nie podejrzewałem. Z drugiej strony, gdy przez następnych kilkadziesiąt lat napotykałem na statku sprzęt Raytheon czy Anschütz, to oczekiwałem najgorszego :) Nie było szans, żebym komukolwiek polecił, czy zareklamował wyroby tych firm. I wszystko przez głupi notesik + cienkopis (ale naprawdę fajny :)).

To zadanie dla psychologów, a może psychiatrów. Dlaczego mała reklama firmy Anschütz spowodowała, że napisałem pierwszy tekst po wielu miesiącach?

I jak to zrobiłem pracując jako instruktor w Szkole Morskiej?

Zakończę górnolotnie cytując z Hamleta by William Shakespeare:

HORACJO Na Boga, to są niepojęte dziwy!

HAMLET Przyjmij je zatem i nie próbuj pojąć. Więcej jest rzeczy w niebie i na ziemi, Niż się wydaje naszym filozofom, Drogi Horacjo.

HORATIO O day and night, but this is wondrous strange!

HAMLET And therefore as a stranger give it welcome. There are more things in heaven and earth, Horatio, Than are dreamt of in your philosophy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>