Category Archives: Bez kategorii

artykuł

Kalkuta, Indie – 2004 – Żałosne początki.

Poniżej mój pierwszy artykuł opublikowany w gazetce armatorskiej (choć słowo artykuł jest tutaj zdecydowanie na wyrost). Niestety, mam tylko marnej jakości skan. Tekst był dłuższy i napisany z większym jajem, ale wydawca go okaleczył. Seria kapitalnych zdjęć pokazująca pracę kilkuset dokerów zaginęła. Mimo fatalnej jakości, żałosnego

na1213-muslim-headgear

Uroki podróży lotniczych.

  Sam już w to nie wierzę. Na poczatku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia do samochodu w Gdyni wsiadałem 25 minut przed czasem startu samolotu z Rębiechowa (według gugla odległość 22.4km).  Odprawa na malutkim, siermiężnym lotnisku trwała sekundy (Czy ktoś pamięta wypasiony terminal linii lotniczej Leksztonia?)

640px-Clio_Pio-Clementino_Inv291

Podstępna wena, czyli która muza jest opiekunką blogerów.

Zapisałem na kartce papieru pomysł na następny post: „ISPS!-filmy” i, dumny ze sporządzenia tak szczegółowych notatek,  spokojnie czekałem na nadejście weny. Odkurzyłem salon, wstawiłem pranie i czekam, czekam…, dopełniłem zmywarkę do naczyń i włączyłem – zero reakcji. Zrobiłem zakupy, przygotowałem obiad i nakarmiłem kotkę –